Home

Ilość odsłon: 2893    Data publikacji: 2006-07-11

 
„Hajnowski Herkules” po raz drugi

    Paweł Przywara, najsilniejszy w regionie podlaskim, znowu był czwarty. Brązowy medal zdobył Andrzej Chilimoniuk z Hajnówki. Drugi był Grzegorz Skowroński. Złoto przypadło faworytowi zawodów, Mariuszowi Sokołowi z Nowosad. Za waleczność, najmłodszy zawodnik, Paweł Ejsmond z Sokółki otrzymał nagrodę z rąk Andrzeja Skiepko, dyrektora HDK.

   Mariusz Sokół ponownie udowodnił, że jest nie tylko najsilniejszym mężczyzną z powiecie hajnowskim, ale także w naszym województwie.
   – Za mało z siebie dałem, mogłem więcej – mówi Mariusz Sokół, hajnowski policjant, od lat najsilniejszy mężczyzna. - Byłem przygotowany na więcej. Niepotrzebnie rozkładałem siły. Trzeba było iść w każdej konkurencji na maksimum swoich możliwości. Najtrudniejszą konkurencją było przenoszenie beczek. Mogłem dać z siebie więcej. To była konkurencja bardzo wytrzymałościowa. Z belką było dobre, ale też mogłem więcej. W tym roku konkurencja zdecydowanie większa, a zawodnicy lepiej przygotowani. Poziom coraz wyższy i trzeba trenować.


Mariusz Sokół (Hajnówka)

    Mariusz Sokół swoją pasją do sportów siłowych zaraził innych. Na zawodach z powodzeniem wystartował jeszcze jeden policjant z Hajnówki, Andrzej Chilimoniuk, a Nowosady, gdzie mieszka Mariusz, miały tradycyjnie bardzo silną obsadę. Tym razem zabrakło Bogdana Nikołajuka, który jest na szkoleniu i nie miał możliwości przyjazdu.
   Jak to się dzieje, że policjanci hajnowscy są tacy silni? - Ćwiczą i dbają o swój wizerunek. Siła i głowa przydaje się na ulicy, bo czasy są takie a nie inne i trzeba sobie radzić – tłumaczy Andrzej Chilimoniuk, który startował po raz pierwszy i zajął trzecie miejsce. - Pięć lat trenowałem siatkówkę, a od trzech lat zajmuję się podnoszeniem ciężarów. W ubiegłym roku nie startowałem i żałowałem, teraz sobie odbijam. Za rok będzie jeszcze lepiej.
    „II Hajnowski Herkules”, to kolejny sukces organizacyjny duetu Artur Tumiel i zaledwie 18-letniej Beaty Korniluk. - Artur robi wszystko sam z siebie, bardzo wiele za własne pieniądze. Trochę mu pomagamy, ale całym motorem jest Artur i Beata – chwali Mariusz Sokół. - Dziękujemy także dla wiernego sponsora, dzięki któremu wszystko się kręci. Takie imprezy powinny się odbywać, nie tylko w Hajnówce.

    Startowało 14 zawodników. Wśród nich okazałe „chłopy”, ale także tacy, którym zdawać by się mogło natura nie dała zbyt wielkiej siły.
     Grzegorz Skiepko, mimo szczupłej budowy ciała, był dziewiąty. - Trening mam ukierunkowany siłowo, bez rozbudowywania masy mięśniowej. Mnie zależy, aby nadal pozostać szczupłym, piękniejszym dla mojej dziewczyny, która nie lubi tęższych facetów – opowiada Grzegorz Skiepko ze Zwodzieckiego koło Nowosad, właściciel klubu „Herkules” w Hajnówce. - Sport, to moje hobby, od młodych lat. Najpierw były biegi długodystansowe, potem siatkówka, potem koledzy, Mariusz Sokół i Bogdan Nikołajuk zaszczepili treningi siłowe. Tato też taki silny, więc warunki odziedziczyłem w genach.

    Adam Panfiluk z klubu „Żubr” w Hajnówce, debiutant, był dziesiąty w klasyfikacji generalnej. Podczas „I Hajnowskiego Herkulesa”, jako ochotnik z widowni, przetaczał 340 kg oponę. – Ubiegłoroczna próba siłowa zachęciła mnie do treningów – powiedział Adam Panfiluk. - Wcześniej chodziłem na siłownię jedynie rekreacyjnie. Teraz postanowiłem się sprawdzić. Jako debiutant nie mogłem liczyć na lepszy wynik, bo chłopcy trenują znacznie dłużej. Kiedy podczas przenoszenia walizek farmera pokaleczyłem sobie dłoń, myślałem że zrezygnuję, ale troszeczkę wysiłku i w gruncie rzeczy dobrze się bawiłem.


Adam Panfiluk (Hajnówka)

Zawodnicy musieli stać z dwoma 10 kg obciążnikami, przetaczać ogromną, ważącą 340 kg oponę, biegać z 63 kg beczkami i budować z nich wieżę, przenosić dwie walizki po 105  kg każda, wyciskać żelazną belkę i przeciągać busa o wadze 3 ton. Rywalizacja była zacięta. Paweł Przywara przeniósł walizki na dystansie 88 m 70 cm, zaledwie o 10 cm krótszym niż Mariusz Sokół. Kilku zawodników nie podołało niektórym konkurencjom. Ciężko było z walizkami, ale także z belką, gdzie „żelastwo” trzeba było podnieść ponad głowę, a wygrywał ten, któremu udało się najwięcej razy. Bezkonkurencyjny był Mariusz Sokół, który belkę udźwignął aż 12 razy.
 
 Swoich sił próbowała również publiczność. 20-letni Michał Skiepko z Nowosad, z powodzeniem startował we wszystkich konkurencjach udostępnionych dla publiczności.

- Wszystko naturalne, ale oczywiście ćwiczę od paru dobrych lat. Nie stosuję żadnych wspomagaczy – zapewnia Michał Skiepko, brat Grzegorza Skiepko, który startował w zawodach. – Jestem z „klubu” Mariusza Sokoła. Tak już mamy w Nowosadach, że jesteśmy silni. Trenujemy w siłowni „Herkules” i w siłowni w Nowosadach, razem z Mariuszem. 
Drugie zawody siłowe „Hajnowski Herkules” zorganizowali – Artur Tumiel, Beata Korniluk, Michał Kopiejczyk i Hajnowski Dom Kultury.

    Tym razem przyjechało więcej lepszych zawodników, w lepszej formie. Artur Tumiel w Hajnówce obudził siłę. - Bardzo się cieszę, że to ma poparcie, a ludzie bardzo lubią nasze imprezy, czy rękę, czy wyciskanie leżąc – wyjaśnia Artur Tumiel. - Chodzenie na siłownię robi się popularne i stąd coraz więcej chętnych do startów. Z Beatą Korniluk planujemy zrobić zawody dla juniorów, którym trudno się zmierzyć z seniorami. Z Andrzejem Skiepko jest bardzo dobra współpraca. Wspólnie można wszystko zorganizować. Ze sponsorami także nie mamy problemu, może dlatego że ten sport jest bardzo widowiskowy. Mariusz Sokół dobrze się przygotowywał na własnym sprzęcie, więc dla mnie nie było zaskoczeniem, że wygrał. Cieszę się, że puchar zostaje w Hajnówce, ale przyjezdni zawodnicy także nie mieli pretensji do sędziowania. Nawet Przywara był zadowolony. W tamtym roku, zajął u nas czwarte miejsce i miał pretensje, bo był najlepszy w województwie. Dla mnie niespodzianką był kolega z Augustowa, Skowroński. Zgłosił się przed tygodniem, człowiek znikąd, a drugie miejsce zajął. Chilimoniukowi też dobrze poszło, Sokół go trochę podszkolił i dobrze jest.

Krystyna Kościewicz
Kurier Poranny

HAJNOWSKI HERKULES 2006r.

Organizatorzy:
Artur Tumiel, Beata Korniluk, Michał Kopiejczyk i Hajnowski Dom Kultury

Sponsorzy:
I msc - 1000zł.Centrum pokryć dachowych „BUD-DACH” ul.Fabryka Chemiczna 14,
II msc - 300zł.Artur Tumie,
III msc - DVD, sklep zoologiczno- wędkarski Joanna i Jerzy Kopiejczyk

Odzywki dla zawodników- Artut Tumiel i Beata Korniluk
Hurtownia Piwa w Hajnówce Pan Maksymiuk
PSS Społem w Hajnówce
Puchary- Burmistrz Miasta, Starosta Powiatu i Dyrektor HDK

Wyniki:
1. Mariusz Sokół, Nowosady 78p.
2. Grzegorz Skowroński, Bargłów 66p.
3. Andrzej Chilimoniuk, Hajnówka 65p.
4. Paweł Przywara, Białystok 58p.
5. Mariusz Karecki, 50p.
6. Marian Czarkowski,Białystok 49p.
7. Adam Matowicki, Białystok 48p.
8. Marcin Kosiński 47p.
9. Grzegorz Skiepko, Nowosady 42p.
10. Adam Panfilu, Hajnówka 36p.
12. Marek Smólski, Białystok 29p.
12. Jakub Olechnowicz, Białystok 29p.
13. Paweł Ejsmond, Sokółka 19p.
14. Paweł Kiszkiel, 15p.
 


Poza konkurencją swoich kobiecych sił próbowała autorka artykułu :)

Fot. Tadeusz Topolski

Fot. Mateusz Dąbrowski


Urząd Miasta Hajnówka 17-200 Hajnówka ul. Zina 1
tel. 0 prefix 85 6822180, 6826444