Home

Ilość odsłon: 4279   Data publikacji:  2007-10-01

Złote gody

 

W minioną niedzielę, w sali kolumnowej Hajnowskiego Domu Kultury, aż 28 par hajnowian odebrało medale prezydenta RP nadawane „za długoletnie pożycie małżeńskie”. Odznaczenia wręczał Anatol Ochryciuk, burmistrz miasta Hajnówka. Była to druga tego typu uroczystość w tym roku. W maju, medale za zgodne przeżycie w małżeństwie 50 lat, otrzymało 12 par.

     - Przeżyliście trudne chwile zarówno budowania własnych rodzin, jak też budowania naszego miasta. Nadal jesteście nam bardzo potrzebni – miastu i rodzinom – powiedział do zebranych Anatol Ochryciuk, burmistrz miasta Hajnówka. - Jesteście ostoją, wzorcem do naśladowania, osobami najbardziej niezawodnymi. Potraficie wesprzeć każdego w potrzebie i służyć dobrą radą. Bądźcie jak najdłużej z nami, w dobrym zdrowiu.

    Medale za długoletnie przeżycie 50 lat, są nadawane przez prezydenta RP. Nie wystarczy tylko razem przeżyć pół wieku. Osoby odznaczone muszą posiadać nieskazitelną opinię. Tym razem, odznaczenia państwowe otrzymali:

  • Pelagia i Wiktor Popko,

  • Luba i Roman Półtorak,

  • Genowefa i Ryszard Bagińscy,

  • Nadzieja i Piotr Grygoruk,

  • Olga i Jerzy Szereszewiec,

  • Anna i Włodzimierz Aleksiejuk,

  • Irena i Jan Szelest,

  • Nina i Włodzimierz Samociuk,

  • Maria i Józef Szczerba,

  • Jadwiga i Stanisław Kaweccy,

  • Walentyna i Jan Jeżyk,

  • Nadzieja i Jan Nazaruk,

  • Nina i Bazyl Demianiuk,

  • Lidia i Aleksander Pieczko,

  • Nadzieja i Włodzimierz Androsiuk,

  • Sabina i Stanisław Kowalscy,

  • Jadwiga i Zygmunt Chmielewscy,

  • Jadwiga i Witold Sikora,

  • Katarzyna i Edward Baj,

  • Lidia i Aleksander Korolko,

  • Nina i Wacław Dzwonkowscy,

  • Nadzieja i Stanisław Wiszniewscy,

  • Julia i Michał Golonko,

  • Jadwiga i Mieczysław Domańscy,

  • Nina i Jerzy Tokarczuk,

  • Anna i Jerzy Sawiccy,

  • Katarzyna i Seriusz Sacharczuk.

     Żyjemy coraz szybciej i mamy coraz mniej czasu na zwykłe, ludzkie sprawy, modne staje się życie samotne, ale ci, którzy spędzili pół wieku ze swoim partnerem nie żałują iż nie zostali singlami.
   - Samemu jest niewygodnie. Jeśli korzystać  z życia, to tylko we dwoje – stwierdza Michał Golonko. - Najważniejsza jest miłość, potem przyjaźń, zaufanie. Nie zamieniłbym swojej żony na żadną inną. Żona jest młodsza ode mnie o 7 lat, ale nigdy to nam nie przeszkadzało. Lepiej brać młodszą żonę niż starą. Zawsze żyliśmy w zgodzie. Wzajemnie się wspieraliśmy, dlatego wytrzymaliśmy.
     - Najważniejsze, aby była zgoda. Trzeba wybaczać jedno drugiemu – dodaje Julia Golonko. – Najgorsze przeszliśmy, teraz aby zdrowie, można żyć długo i szczęśliwie.
    - Żeby wytrzymać z jedną osobą 50 lat trzeba przede wszystkim kochać i musi być dużo tolerancji, wspomagania, aby w trudnych chwilach nigdy nie zostawać samemu, a być zawsze razem – radzi Katarzyna Baj. - Na początku małżeństwa było trudniej, bo małe dzieci, dużo pracy. Wychowaliśmy troje wspaniałych dzieci, wszystkie mają wyższe wykształcenie i są szczęśliwe w swoich małżeństwach. Jesteśmy zadowoleni z naszego wspólnego życia.
    - To jest dopiero pierwsza pięćdziesiątka. Dalej będzie jeszcze lepiej – śmieje się Edward Baj. -Nie wiem jak żona ze mną wytrzymuje, bo jestem trudnym charakterem. Ciągle zapracowany, ciągle zajęty, a ona musiała sama robić wiele rzeczy. Ale jakoś doszliśmy.
    W hajnowskim USC nie ma tygodnia bez udzielania ślubów, ale niestety nie ma także tygodnia bez rozwodu. Bywa nawet 5 - 7 rozwodów jednocześnie Przede wszystkim rozwodzą się młodzi ludzie, z bardzo małym stażem małżeńskim. Starsi przeżyli już wzloty i upadki, dlatego wybrali stabilizację związku małżeńskiego.
    - To, że ktoś 50 lat przeżył w małżeństwie, to naprawdę wielka zasługa – tłumaczy Władysław Witkowski, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Hajnówce. - W większości rozwodzą się ludzie młodzi, z niewielkim stażem. Starsi, którzy w jakiś sposób przeszli przez różnego rodzaju nieszczęścia życiowe i problemy małżeńskie, są ze sobą i najprawdopodobniej pozostaną. Pewnie pokłócili się w swoim życiu nie raz, ale zrozumieli, że takie jest życie. Niestety, młodzi są niecierpliwi, stąd rozwody. 

Krystyna Kościewicz


 

Urząd Miasta Hajnówka  17-200 Hajnówka ul. Zina 1
tel. 0 prefix 85 6822180, 6826444