ystawę
można oglądać po wcześniejszym umówieniu spotkania w Hajnowskim Domu
Kultury, pod nr telefonu 682 32 03.)
0.60
Każdy głos, klątwa, krzyk urwany, Płacz, którym dziecko trwogę
głuszy, Dźwięczy w mym uchu jak kajdany Wykute w kuźni ludzkiej
duszy. "Londyn" (1794) William Blake

Jak przystało na pracę powstałą z okazji sześćdziesiątej rocznicy
wyzwolenia obozu koncentracyjnego Auschwitz, instalacja autorstwa
Patricka Bailly-Cowell'a to atak na zmysły, a zarazem wyzwanie dla
poczucia moralności widza. 0.60 jest na pierwszy rzut oka wizualnie
szokujące i jednocześnie niepokojąco dwuznaczne. Będąc właśnie
takim, najpierw przemawia do serca, a dopiero później - do głowy.
Trzy rzędy szpitalnych łóżek, w każdym po trzynaście, widzimy w
półmroku grudniowego dnia. Przestrzenią jest płowe wnętrze miejskiej
kotłowni. Łóżka są usytuowane tak, aby umożliwić uczestnikom
instalacji swobodne przejście pomiędzy nimi. Każde łóżko jest
wypełnione stalowym drutem kolczastym. Z drutem przeplecione są
sznury ozdobnych lampek, takich samych jak te, które dekorują
bożonarodzeniowe drzewka. Lampki migoczą ze zmienną dla każdego
łóżka, regulowaną przez artystę częstotliwością,
Niektóre z poprzednich instalacji artysty sugerują zainteresowanie
makabrą, aby nie powiedzieć nihilizmem, lecz istniejące u podłoża
poczucie humoru przenika nawet najbardziej ponure prace. W
instalacji „Nothing but ashes" (Nic oprócz popiołów) (1999) widzimy
siedem arkuszy kalki, każdy umieszczony pomiędzy dwoma szklanymi
płytami oświetlonymi od tyłu. Na arkuszach nakreślono po jednej z
liter słowa „Nothing". Czerwone szufelki, towarzyszące garstkom
popiołu, stoją złowieszczo u podnóża każdej litery.
Instalacja "Les doigts d'art a Clairvaux" (1999) przedstawiała
opalające się w neonowym świetle lalki Barbie, nad którymi
zawieszono napis: "Hurray for the holidays!" (Niech żyją wakacje!).
Z tyłu, za opalającymi się, za ścieżką z posortowanych śmieci,
niczym w masowym grobie, leżą pokaleczone lalki Barbie w różnych
pozach. Niepokojące? Niewątpliwie tak, lecz jest to bardziej "ni
chivo", niż nihilistyczne. Artysta bardziej pokpiwa z naszego
zaszokowania, niż usiłuje przekazać bezwzględne dydaktyczne
przesłanie.
Najnowsza instalacja jest całkiem inna, pozbawiona elementów humoru.
Nie ma tu ani śladu artysty dzielącego się dowcipem z uczestnikami.
Przestrzeń jest sztywna, materiał zimny i odpychający. Łóżka nie są
zwykłymi łóżkami - uniwersalnymi pielęgnowanymi symbolami spokoju,
odpoczynku i miłości. Są to szpitalne łóżka - antyteza
przysłowiowego schronienia przed codziennymi troskami. W dodatku są
to dziecięce łóżka szpitalne, przeciwieństwo ulubionego miejsca
dziecka.
Zapytaj kogokolwiek w poniedziałkowy poranek gdzie wolałby być i
prawie niezmiennie uzyskasz taką samą odpowiedź: „W łóżku". W
odczuciu dzieci łóżko jest najbezpieczniejszym miejscem. Jest ciepłe
i wygodne. Ludzie, od miłości których, dzieci zależą w największym
stopniu i których kochają najbardziej, są dla nich pierwszymi i
ostatnimi towarzyszami dnia. Wybierając szpitalne łóżka, artysta
obala nasze powszechne skojarzenie na temat tego przedmiotu jako
miejsca bezpiecznego i przedstawia uwypukloną wizję naszego
pierwszego azylu, miejsca kojarzonego z bezpieczeństwem i spokojem.
Nie są to pastelowo różowe kołyski kupione przez kochających
rodziców swym nowonarodzonym dzieciom, lecz chore przedmioty
naukowego badania. Dziecko ograniczone szpitalnymi warunkami jest w
centrum uwagi obiektywnej akademickiej analizy i eksperymentu, jego
indywidualna tożsamość staje się nie związana z tematem.
Nieszczęśliwi więźniowie Auschwitz, pod upozorowaną opieką swoich
zdobywców, byli bezradni jak dzieci w swych łóżkach.
Nowy drut kolczasty wrogo świecący w błyskach ozdobnych lampek
gnieździ się w niestosownym dla siebie spokoju nowego domu.
Milczący, chwilami iskrzący w uroczystym świetle drut, będący
wszędzie symbolem ciemiężenia i podejrzeń, ostrzega i przeraża. To
nie miejsce wytchnienia dla słabych, lecz miejsce strachu,
dysharmonii, bólu i choroby. Poza metaforą znajdziemy jeszcze więcej
- głębszą, bardziej niepokojącą myśl.
Czy to możliwe, że nasze pierwsze łóżko pamiętamy nie jako
schronienie, lecz jako nasze pierwsze doświadczenie lub represję w
konkretnej postaci? Kratki w dziecięcym łóżeczku są dla ochrony,
lecz są także ograniczeniem i uwięzieniem. Wszyscy mamy instynktowną
niechęć dla krat więziennych, lecz akceptujemy ograniczenia jako
konieczne dla tych, którzy wykraczają poza przyjęte granice
społecznej moralności. Gdzie nauczyliśmy się to akceptować? Bez
zasad prawa nie byłoby przestępców; bez krat nie byłoby więzień.
Dziecko najpierw uczy się kontrolować zachowanie w swoim pierwszym
więzieniu, dziecięcym łóżeczku. Uczy się poprzez bolesne i gorzkie
doświadczenia, że konformistyczna postawa w stosunku do schematów,
które społeczeństwo mu wpaja, czyni życie łatwiejszym. Może nie tyle
łatwiejszym, co mniej niewygodnym. Z pewnością jest łatwiej stać
spokojnie pośród kolczastych drutów, niż kręcić się i wiercić jak
nowo narodzone dziecko. Kręć się i wierć, a wtedy się pokaleczysz.
Zaakceptuj ograniczenia swojego wygodnego pierwszego więzienia, a
będziesz zaakceptowany, dopasowany i w porządku. Nie zadawaj pytań,
nie wychodź poza kraty, a będziesz w nocy spać spokojnie. Wolność
poruszania się, tak jak i wolność myśli, jest możliwa tylko w
obrębie zaznaczonym przez drut. Pozostań nieruchomy, nie dyskutuj,
akceptuj.
W atmosferze nadchodzącego okresu świąt Bożego Narodzenia uczestnicy
instalacji mogą odbierać łóżko dziecięce jako przypominające to
najbardziej znaczące: żłóbek w stajence betlejemskiej, a kolczasty
drut jako pozostałość korony cierniowej, którą później Chrystus
zmuszony był nosić, ponieważ ośmielił się naruszyć istniejący stan
rzeczy.
To, czy artysta zamierza przekazać przesłanie, jest ostatecznie bez
znaczenia. Widz nieuchronnie dokona własnej interpretacji znaczenia
przedstawionej pracy, l podczas gdy semantyczne badanie
niekoniecznie musi być częścią oceny sztuki, to nieprawdopodobne
jest, aby ktokolwiek mógł zobaczyć tę instalację i odejść,
pozostając nietkniętym przez jej siłę. Spokojnych snów.
Peter Foulds w tłumaczeniu Jolanty Aleksandruk
PATRICK BAILLY-COWELL

Urodzony w 1943 • Londyn, Wielka Brytania • Od 1977, mieszka i
pracuje w regionie Jury we Francji • malarstwo, instalacje,
performance i fotografia • Poeta i krytyk sztuki • Kurator i
organizator wydarzeń artystycznych • Od 1996 do 1999 przewodniczący
komitetu organizacyjnego Translacji, Piotrków Trybunalski, Polska •
Współorganizator Topiło Utopia, Hajnówka, Polska • Przewodniczący
stowarzyszenia Resort International, Francja • Wice¬przewodniczący
stowarzyszenia Artyści w naturze, Polska.
WYSTAWY INDYWIDUALNE • 1996 - Eciipse / phase l: New Space Gallery,
Museum Modern Art, Hunfeid, Niemcy • 1997 - Edipse/phase II: Centre
d'Arts Plastiques Albert Chanot, CIamart, Francja - Instantanes:
Galerie de l'0rme, Champagnole, Francja • 1998 - Sur le fil / On the
edge: Galerie du Boeuf sur le Toit, Lons-le-Saunier, Francja • 2000
- Edipse/phase III: La Fraternelle, Saint-CIaude, Francja - On the
edge / Na krawędzi: Galeria Arsenał, Białystok, Polska • 2001 -
Ashes: Galeria Grodzka, Lublin, Polska • 2003 - Popioły:
Galeria pod Arkadami, Łomża, Polska •
WYSTAWY GRUPOWE • 1998 -- Les doigts d'art au Boeuf: Galerie du
Boeuf sur le Toit, Lons-le-Saunier, Francja - La ville, le jardin,
la mśmoire: Villa Medicis, Rzym, Italie - Galeria BWA, Toruń, Polska
- Les doigts d'art a Gizia, France - Galerie municipale, Achern,
Allemagne • 1999 - Chronologie: The Planet Art Gallery, Cape Town,
South Africa - Kolekcja sztuki końca wieku:
Galeria BWA, Piotrków Trybunalski, Polska - Les doigts d'art a
Clairvaux, France • 2000 - Materia światła / The matter of the light:
Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko, Polska - Les doigts d'art a Pratz,
France - L'invitation au voyage: ARCO, Chaussenans, France • 2001 -
Topiło Utopia: Hajnówka, Polska • 2002 - Festival de la Sculpture
Contemporaine, Salins-les-Bains, France - Topiło Utopia: Hajnówka,
Polska - L'invitation au voyage: ARCO, Chaussenans, France • 2003 -
Sommar biennal: Lulea, Suede - Papier:
Atelier des Pertes de l'Ain, Bourg-de-Sirod, France - Commissaire
artistique, Topiło Utopia: Hajnówka, Polska - Biennale des Arts
Plastiques: Micropolis, Besancon, France.
PROJEKTY • Styczeń 2005 - 0.60 - wystawa z okazji 60-lecia
wyzwolenia obozu KL Auschwitz-Birkenau, Oświęcimskie Centrum
Kultury, Oświęcim, Polska: Czerwiec 2005 - Nothing but ashes II i
Nothing but ashes III, Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko, Polska.
Dekalog
Artysta jak Stwórca pozostaje wewnątrz, poza lub ponad swoim
dziełem, niewidzialny, pozbawiony istnienia, obojętny, i obcina swe
paznokcie. Portret artysty z czasów młodości (1916) James Joyce

Jarosław Perszko, będąc artystą niezainteresowanym wytwarzaniem
estetycznej przyjemności, pod postacią Dekalogu prezentuje nam
jednak pracę wypełnioną głębokim i spokojnym pięknem. Może ona
przeciwstawiać się kategoryzacji, opierać się wyjaśnieniom w każdym
konwencjonalnym pojęciu, lecz pomimo to wpływa na widza dzięki
posiadanemu w głębi majestatowi.
Pracę tworzy dziesięć kwadratowych płyt białego marmuru o wymiarach
1.3m x 1.3m, zamocowanych na metalowych konstrukcjach, równomiernie
rozmieszczonych, zwróconych tyłem do siebie, po pięć w każdym
rzędzie. Kruche, przeświecające, krystaliczne tablice są delikatnie
oświetlone z blisko usytuowanego nad nimi źródła światła. Obiekty
rzeźbione są tak, aby przypominały dotknięte ręką kartki papieru.
Dekalog Jest częścią cyklu prac, w którym artysta odkrywa
właściwości tkwiące w papierze, Jak też zmienność efektów tekstury w
przypadku stosowania różnych środków. Papier (Atelier des Pertes de
l'Ain, Bourg-de-Sirod, Francja 2003) to praca, w której artysta
stworzył odlewy papierowych toreb i kartek z aluminium oraz odlewy
pudełek z cynku. W Centrum Sztuki Japońskiej Manggha w Krakowie
wystawiono Schi-bu-i (2004) złożone z dwu marmurowych obiektów, z
których jeden podkreśla swoją formą tektonikę właściwą materiałowi,
drugi zaś postacią wielkiej (210x120 cm), pozornie lewitującej tuż
nad ziemią „kartki papieru" zdaje się negować powszechne prawo
lewitacji.
Odkrywanie papieru przez Jarosława Perszko dotyczy nie tylko
ostatecznego rezultatu jego pracy, lecz także procesu powstawania
oraz zmiany rzeczywistości pojawiającej się podczas tego procesu.
Miles Davis zapytany o to, co w muzyce najistotniejsze odpowiedział,
że nie są to nuty, lecz przestrzeń pomiędzy nutami. Innymi słowy
ważne są przerywniki w postaci ciszy, brzemienne możliwym
znaczeniem, kiedy to słuchacz wypełnia próżnię transcendentnym
zrozumieniem. Podobnie T.S. Eliot powiedział, że prawdziwa poezja
przemawia, zanim zostanie zrozumiana. Przerywniki są zatem
czynnikiem ograniczającym, który interesuje twórcę Dekalogu. Odbiór
i duchowe poznanie pojawiają się na progu pomiędzy poszczególnymi
fazami, nie tylko w progresywnym przejściu z jednego stanu w drugi,
nie tylko w ujęciu retrospektywnym - czym było to, co jest - lecz
także w statyczności granicy, która warunkuje zmianę.
Bezpośrednio odbierane wrażenie to wizja chłodnego, niewzruszonego
marmuru, nieco zmiękczonego i bardziej namacalnego dzięki grze
światła i cienia. Rzeczywiście, w instynktownej reakcji stojący
blisko tej pracy chce jej dotknąć. Analogię można wysnuć na
podstawie różnicy pomiędzy dwuwymiarowymi malowidłami z piramid
egipskich, a uwodzicielską miękkością obrazów stworzonych techniką
chiaroscuro przez włoskich XVI-wiecznych mistrzów. Możemy podziwiać
wykonanie tych pierwszych, lecz wewnętrznie czujemy się związani z
drugimi. Skazy na tablicach Dekalogu zmieniają je w coś
organicznego, przystępnego; zimny, żałobny kamień przybiera na
indywidualności. Da się odczuć nawet patos, i widz, niczym niechętny
podglądacz, jest świadkiem obnażonych rys w pierwotnym wcześniej
marmurze. Jednak uczucia, jakie najprawdopodobniej wywołuje Dekalog,
to spokój i kontemplacja. Dzięki temu zbliżony jest on do takiego
ideału estetyki, jaki postrzegali starożytni i średniowieczni
filozofowie.
Platon wierzył, że każda przyjemność, jaką sztuka może dawać zależy
od jej miary lub proporcji. Uczeń Platona, Arystoteles, rozwinął to
kryterium stwierdzając, że najwyższymi formami piękna są 'porządek,
symetria i precyzja'. Niczego nie da się dodać ani ująć udanemu
dziełu sztuki; dzieło powinno być kompletne i umiarkowanie
zrównoważone. Filozof św. Augustyn w piątym wieku n.e. postrzegał
jedność, harmonię oraz proporcję jako zasadnicze dla estetycznego
piękna, lecz dopiero św. Tomasz z Akwinu w XIII wieku stworzył
najbardziej zrozumiałą i zadowalającą definicję piękna obowiązującą
aż do nowoczesnych czasów.
Powiedzenie św. Tomasza z Akwinu 'pulchra enim dicuntur ea quae visa
placent': 'piękne jest to, co się nam podoba, gdy na to patrzymy'
jest określone przez trzy wymogi stawiane pięknu, tj. integritas
(integralność lub zupełność), consonantia (proporcja lub harmonia),
and daritas (wyrazistość lub jasność). Św. Tomasz z Akwinu mówiąc,
że piękny obiekt sprawia przyjemność ma na myśli to, że dusza
uspokaja się podczas jego odbioru. Dekalog spełnia kryterium
integritas, ponieważ praca robi wrażenie kompletnej. Spełnia wymóg
consonantia, ponieważ jest wymierzona i zharmonizowana. Spełnia
także wymóg daritas poprzez swoją pełną umiaru jasność.
Tablice z Dziesięcioma przykazaniami (hoi deka logoi) wymienione w
Księdze Wyjścia i w Księdze Powtórzonego Prawa, Mojżesz rozbił u
stóp Góry Synaj, rozzłoszczony na swój naród, który stworzył
zakazany obraz bożka. Dekalog nikogo nie powinien wprowadzić w
złość. Jest to praca monumentalna, przenikająca sferę intelektualną
i wewnętrzną; prezentuje się nie oczekując niczego poza tym, aby
istnieć. Szwajcarski teolog Hans Urs von Balthasar powiedział, że
'piękno jest ponad każdą Formą; światło nie pada na tę formę z góry
czy z zewnątrz, lecz wychodzi z wnętrza Formy'. Dekalog stoi
samotnie. Zadanie jego twórcy zostało wykonane i teraz do nas należy
docenienie tego dzieła na warunkach, jakie nam stawia.
Peter Foulds w tłumaczeniu Jolanty Aleksandruk
JAROSŁAW PERSZKO

Urodzony w 1962 • Hajnówka, Polska • rzeźba i performance • 1989,
Wydział Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu
(dyplom z wyróżnieniem, w Pracowni Rzeźby prof. Hanny Brzuszkiewicz)
• 1989/1990 asystent prof. Adolfa Ryszki w Zakładzie Rzeźby UMK w
Toruniu. • Od 1997 roku pracownik dydaktyczny w Zakładzie Rysunku,
Malarstwa i Rzeźby Wydziału Architektury Politechniki Białostockiej,
• inicjator i współzałożyciel międzynarodowego stowarzyszenia
Artyści w naturze, Hajnówka, grudzień 2001, Topiło 2001 •
Współorganizator Topiło Utopia, Hajnówka.
WYSTAWY INDYWIDUALNE - 1998 - Płaszczyzna, Galeria Manhattan, Łódź,
Polska - Cienie: Galerie Marszand, Białystok, Polska • 2000 - Biały:
Galeria Arsenał, Białystok, Polska • 2001 - Upadek miarą siły:
Muzeum Etnograficzne, Toruń, Polska - Żona Lota: Galeria Marszand,
Białystok, Polska • Rzeźba-performance: Galeria Pod Arkadami, Łomża,
Polska - Dekalog: Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko, Polska - Z.P.P.
i w P.S.O.(D.II): Galeria Arsenał, Białystok, Polska • 2003 - po co
po: Galeria Kaplica, Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko, Polska -
przez: Muzeum Alfonsa Karnego, Białystok, Polska • 2004 -Schi-bu-i,
Japońskie Centrum Kultury Manggha, Kraków. • 2004 - Być, Galeria
Dziga, Lwów, Ukraina
WYSTAWY ZBIOROWE - 1998 - Sztuka sakralna: Galeria Marszand,
Białystok; Galeria Sztuki Współczesnej, Łomża; Galeria na Chłodnej,
Suwałki, Polska • 1998/2000 - Biały Salon Sztuk Pięknych: Galeria
Marszand, Białystok; Galeria Sztuki Współczesnej, Łomża; Galeria na
Chłodnej, Suwałki, Polska • 1999/2000 - Salon Rzeźby, wiosna 1999 &
wiosna 2000: Galeria ŻAR, Warszawa, Polska • 1999/2000/2001 -
wystawa środowiskowa ZPAP, region .Białystok: Galeria Marszand,
Białystok; Galeria Sztuki Współczesnej, Łomża; Galeria na Chłodnej,
Suwałki, Polska • 2001 - Integrart: Maćkowa Ruda, Polska - Dom
Artysty Plastyka, Warszawa, Polska • 2002 - Mała Galeria Miejskiej
Biblioteki Publicznej, Hajnówka, Polska-Żona Lota II; Forges de
Champagnole & Musee des Beaux-arts, Dole - lnvitation au voyage:
ARCO, Chaussenans, Francja • 2003 - Alliages: rezydent
międzynarodowego sympozjonu realizacyjnego, Champagnole Francja -
Papier: Atelier des Pertes de l'Ain, Bourg-de-Sirod, Francja - Żona
Lota II: Palais des expositions, Lons-le-Saunier, Francja - Topiło
Utopia 2003, Hajnówka, Polska - Czartowisko 2003: Galeria Alisar,
Warszawa, Polska.
PROJEKTY • Grudzień 2005, lnvitation au voyage, ARCO, Atelier des
Pertes de l'Ain, Bourg de Sirod, Francja • 2005 Europejskie Muzeum
Drewna i Lasu, Saone et Loire, Francja.
Urząd
Miasta Hajnówka 17-200 Hajnówka ul. Zina 1
tel. 0 prefix 85 6822180, 6826444